Jakie są niebezpieczne typy mężczyzn?
Typy zakazane
Nałogowiec
„Nie ma się co okłamywać: związek z nałogowcem to igranie z ogniem, a kto igra z ogniem, musi się poparzyć” . Związek z mężczyzną uzależnionym (od czegokolwiek) musi się źle skończyć. Kochając człowieka w nałogu, znajdujesz się w szczególnym miłosnym trójkącie. I kochasz niewolnika, dla którego uzależnienie zawsze będzie ważniejsze od ciebie. Zdaniem specjalistki najlepiej w ogóle nie wdawać się w takie związki. Nałogowcowi trzeba bowiem poświęcić wszystko – całą miłość i energię, on jednak nie od razu będzie zdolny odpłacić tym samym. „Normalne stosunki dwojga ludzi są i tak już dostatecznie trudne, aby warto było jeszcze bardziej komplikować sobie życie” . Nałogowiec powinien najpierw poddać się leczeniu i uwolnić się od nałogu
Wieczny Piotruś Pan
Unikaj
mężczyzn niedojrzałych, czyli nieodpowiedzialnych, postępujących jak dzieci,
zmuszających swoich partnerów do odgrywania roli rodziców. Jak rozpoznać taką
niedojrzałość? to m.in. brak odpowiedzialności w sprawach finansowych,
całkowity brak wiarygodności i brak motywacji. Ten mężczyzna po prostu nie chce
dorosnąć. Dlaczego? Prawdopodobnie przez urazy z przeszłości. „Dzieci pełne
urazy do swych nadmiernie despotycznych rodziców jako ludzie dorośli buntują
się przeciwko wszelkiej władzy, nie uznają żadnych autorytetów ani zasad, nie
szanują prawa etc.” W związku z Piotrusiem Panem kobieta pełni rolę matki i
ratownika. Nie jest to dobre dla żadnej ze stron. „Matkującego partnera ogarnia
w końcu złość, czuje, że jest obiektem zręcznej manipulacji, że pozwala się
wykorzystywać. W rezultacie przestaje szanować swojego pupila i traci wszelkie
zainteresowanie seksem” .
Skrzywdzony przez los
Skrzywdzony
przez los nosi w sobie to ,co nazywam „mentalnością ofiary”. Unikaj mężczyzn,
którzy za wszystko, co złe w ich życiu, obwiniają innych. Nigdy siebie. „Osoby
z kompleksem ofiary mają tę szczególną cechę, że mimo narzekań na brak miłości
i zrozumienia w byłych związkach, bardzo niechętnie przyjmują ofiarowaną im
przez nas miłość czy wsparcie. Ludzie tego typu uwielbiają cierpieć, pielęgnowanie
bólu daje im złudne poczucie wyższości nad tymi, od których w swym mniemaniu doznali
krzywdy” . Każdemu, kto kocha taką osobę, niezmiennie towarzyszy wrażenie, że
bez względu na to, ile się daje, zawsze jest tego za mało i że choćbyś stanęła
na głowie, partner nie tylko pozostanie niepocieszony, ale nawet się nie
uśmiechnie. Taki mężczyzna zawsze uchyla się od odpowiedzialności za własne życie,
obwinia innych o swoje niepowodzenia, uważa, że cały świat jest przeciwko
niemu. Ma się za osobę bezsilną i bezradną ,bardzo często kłamie ,nie
dotrzymuje słowa, obietnic i przechodzi nad tym do porządku dziennego jak gdyby
nigdy nic się nie stało ,kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego ,że jego
zachowanie mogło zranić kogoś innego .Tacy mężczyżni nie szanują ,nie doceniają
tych ,którzy dają im od siebie wiele.
Pan i władca
Czy ten
mężczyzna bezwzględnie wymaga, by każda najdrobniejsza rzecz zrobiona była tak,
jak on sobie życzy, w przeciwnym razie zaczyna się okropnie denerwować? Czy
żyjesz w wiecznym strachu, że zrobisz coś „nie tak”? Masz wrażenie, że wciąż
jesteś krytycznie oceniana? Jeśli tak, uważaj – ten mężczyzna ogarnięty jest
ślepą, chorobliwą manią władzy. „Pan i władca” łatwo się denerwuje, nie lubi
się przyznawać, że ktoś jest mu potrzebny, nie lubi niczyich rad, jego nawyki
mogą być natręctwami, bardzo trudno mu się otworzyć i zrelaksować, cały czas
kontroluje otoczenie, jest bardzo niecierpliwy, a jako ojciec odznaczałby się
daleko posuniętym despotyzmem i skłonnością do stałej krytyki swoich dzieci.
Niestety nie ma wątpliwości: bez leczenia manii władzy nie istnieje szansa
poprawy, a sytuacja może się tylko pogorszyć. Mania władzy może również
prowadzić do przemocy.
Głęboko zraniony
Niebezpieczne
są urazy emocjonalne doznane przez mężczyznę w poprzednich związkach. „Postawmy
sprawę jasno: nawiązując bliższe kontakty z osobą, która jeszcze nie doszła do
siebie po przeżyciach w poprzednim związku, narażamy się na cierpienie i
rozczarowanie, lepiej więc tego unikać” . Problem pojawia się szczególnie
wtedy, gdy mężczyzna od jakiegoś czasu jest już w związku, a wciąż rozpamiętuje
to, co spotkało go w poprzedniej relacji. „Mężczyzna, który czuje się winny
wobec swojej byłej partnerki lub z jakiegoś powodu jej współczuje, nie jest w
stanie zaangażować się w pełni w nowy związek. Powstaje w dodatku trójkąt
uczuciowy, kto wie, czy nie bardziej żywotny od romansu, gdyż może on istnieć
nawet przy braku kontaktów z tą trzecią”. Osoby leczące ciężkie rany muszą
wyleczyć się same. Zbyt szybki początek nowego związku to zły początek.
Młody gniewny
Jedno nie
ulega wątpliwości: gniew to bezwzględny terrorysta. Gniew partnera ma bowiem
paraliżujący wpływ na otoczenie, czyli przede wszystkim na ciebie. „Życie z
taką osobą to ciągłe napięcie i strach. Jak wędrówka po zaminowanym polu. Ani
chwili relaksu. Każdy krok grozi śmiercią. Życie z takim partnerem wymaga
całkowitego podporządkowania i ustawicznej czujności”. Chodzi o gniew
odbiegający od normy, absolutnie niewspółmierny z sytuacją. Takie zachowanie to
często skutek nieudanego dzieciństwa, które objawia się u osoby dorosłej pod
postacią gwałtownego gniewu, furii, niekontrolowanych wybuchów złości. Powinnaś
obserwować mężczyznę i nie lekceważyć sygnałów ostrzegawczych. Pamiętaj –
kochając taką osobę, stajesz się niejako jej zakładnikiem.
Nieprzystępny uczuciowo
Strzeż się
mężczyzn, którzy swoje uczucia trzymają zamknięte na kłódkę . Mężczyzna
emocjonalnie nieprzystępny nie potrafi okazywać uczuć, nie chce (albo nie umie)
o nich mówić, nie potrafi się otworzyć, nie przełamuje muru nieufności.
„Małżeństwo bez komunikacji uczuciowej nie jest związkiem; to zwyczajna umowa o
wspólny lokal” – pisze autorka. Kobieta, która wiąże się z takim mężczyzną,
jest stale niepewna jego uczuć. Kluczem do szczęścia jest równowaga uczuciowa,
w przeciwnym razie taki związek nie ma perspektyw na dobre funkcjonowanie.
Niektórzy ludzie nie są gotowi, by się uzewnętrznić, by mówić o emocjach bo ich
uczucia uległy zbyt silnej blokadzie, aby mogli oni w tym stanie zawierać
związki. Zanim będą zdolni dawać i przyjmować miłość, muszą przebyć gruntowne
leczenie.